poniedziałek, 30.listopada.2009, 18:49
czas powrócić tutaj na dobre, fotoblog i ludzie tam potrafią wykończyć. chociaż teraz bardziej chce mi się z nich śmiać. tutaj przynajmniej nie będą zaglądać osoby nieproszone i nie będą węszyć i próbować pchać nosek tam gdzie nie powinny.
chciałabym, żeby niektórzy potrafili pogodzić się ze swoim życiem. nie zdają sobie sprawy, że ludzie na których próbują wywrzeć wrażenie mają ich głęboko w dupsku. :)

aktualnie próbuję pochłaniać wiedzę z historii, a następnie przyjdzie czas na potórkę z wos`u.
ogólnie klasa maturalna mnie wykończy.

pan b. również uznał, że najlepiej by już zakończył edukację. ale razem sobie poradzimy.
jakoś trzeba przetrwać do matury. po drodze wiele miłych chwil nas czeka: studniówki (bo moja i jego), niemcy ( na 99% ), ferie i weekendy razem.

pozdrawiam, es.

tajtyl

czwartek, 3.września.2009, 21:49
życie ma sens tylko wtedy, kiedy wiem, że idę przez nie z Tobą. możesz nie być obok w danej chwili, ale świadomość, że zawsze mogę do Ciebie zadzwonić, że kiedy tylko możesz piszesz do mnie, daje mi siłę.
chwile kiedy idziemy za rękę, mimo, że jest to tak oczywiste i naturalne, są jednymi z najpiękniejszych.

czy wiesz Bartuśku, że zawsze przed snem widzę Twoje błyszczące, wesołe oczy?

zaczął się ostatni rok mojej edukacji. boję się, że sodoma. podoba mi się tylko to, że mam 6 lekcji dziennie i 6 przedmiotów, których musze się uczyć.

wracam do chłopów.

grubson - porobicie

.

wtorek, 19.maja.2009, 21:02
lubię obserwować kiedy jesz. talerz z zupą zawsze przechylasz od siebie, łyżką zataczasz okręgi. nie słychać kiedy dotykasz nią dna miseczki. jeśli chodzi o drugie danie, zawsze rozgniatasz ziemniaki w sosie. na samym początku wszystko wąchasz i oglądasz z każdej strony. tak jak ja, nie lubisz nieoczekiwanych niespodzianek, twardszych kawałków, kosteczek. lubisz skrobać ostatnie kawałaki. na sam koniec uśmiechasz się do mnie.

koisz mnie.

środa, 29.kwietnia.2009, 23:36
każde zmartwienie, strach czy nawet ból.. ukoisz, sprawisz, że zniknie.
tak źle i smutno było mi dzisiaj, ale Ty to wszystko odwróciłeś i dziękuję Tobie za to..

grr, jeszcze jutro, jeszcze 5 lekcji i czeka Nas błogi, długi weekend. może piątek nie będzie taki super ale to nic, ważne i najważniejsze, że tak cholernie mnie kochasz.

a czy w sobotę czeka nas impreza ;)

rozkojarzasz myśli, budzisz pragnienia, rozpalasz serce, wiesz?
<3

wtorek poza światem.

wtorek, 28.kwietnia.2009, 20:23
cudownie jest obudzić się w wtorek ze świadomością, że zaraz znajdę się obok Ciebie. ubrałam się, zjadłam, torba na ramię i.. zamiast do szkoły powędrowałam na Daszyńskiego. promienie słońca, uśmiech na mojej twarzy, roześmiane oczy.. dzwonię, pukam do drzwi.. jesteś. jeszcze nie do końca wybudzony, przeciągasz się i ziewając witasz mnie, długo i ciepło tulisz do siebie. dzień pod kołdrą, przed telewizorem, razem. niesamowicie wypoczęta jestem, wiesz? dzięki Tobie.

jutro niestety prosto do szkoły, a więc teraz nauka. wkurzają mnie słowka z niemieckiego, jak dobrze, że nie lubisz go i Ty, mam na co wspólnie ponarzekać, Robalu.

środa, 15.kwietnia.2009, 23:27
KOCHAM CIĘ BARTUŚKU I PRAGNĘ NAS, NA ZAWSZE!

ciepło. 14 dni.

sobota, 4.kwietnia.2009, 12:54
jak miło jest odzyskać bloga, tyle tu wspomnień.. postanowiłam tu wrócić, pisać, opowiadać, żeby moich i Naszych wspomnień było jeszcze więcej.

zacznijmy od tego, że mój mały pisz jest piękny kiedy jest tak ciepło i słonecznie, nareszcie wiosna na mazurach.
po drugie w moim sercu jest jeszce bardziej ciepło.. gorąco. jednak czekają mnie dwa, długie tygodnie bez pana B., który na czas nieobecności dał mi swoją płytę, zakupioną rok temu, w empiku, kiedy to wydawaliśmy pieniądze zarobione w wakacje. tak więc maleo reggae rockers słychać w całym mieszkaniu.
pojechał pan dzisiaj ok. 12, tak jak obiecałam nie płakałam, ale tylko przy Tobie, wracając do domu słońce wycierało moje łzy.
jestem beksą, wiem.

tak więc czekam, 14 dni przede mną.

¯ Adele - Hometown glory

czwartek, 27.marca.2008, 23:05
rozleniwiam się. najlepiej bym tylko spała, leżała (najmilej byłoby obok ciebie), jadła, piła herbatę i czytała książki, które nie są lekturami.

kto chce zasponsorować dwa bilety do usa + zielona karta + gites majonez praca, łapka do góry (:

wtorek, 18.marca.2008, 22:36
czasami śmieję się sama z siebie, bo czasami mam dziwne skłonności do wyobrażania sobie, że chmury na horyzoncie to góry, a ja jestem człowiekiem mieszkającym gdzieś w górskim miasteczku. tak chyba wpływają na mnie mazury. człowiek z gór pewnie wyobraża sobie, że mieszka gdzieś nad jeziorem itd.

poza tym, tak cholernie się cieszę, że w końcu trochę wolnego przede mną. Wielkanoc i te sprawy. w sumie to nie ma jak spacer ze święconką przez śnieg i deszcz, lany poniedziałek gałkami ze śniegu itd. kiedyś, kiedy miałam 7 czy 8 lat było tak ciepło, w śmiesznej sukieneczce szłam do kościoła, w lany poniedziałek biegałam po podwórku i oblewałam się wodą.

odpoczynku, pragnę błogiego lenistwa i odpoczynku od szkoły.

środa, 5.marca.2008, 22:33
czy wy wiecie co miłość potrafi zrobić z człowiekiem?
jesteśmy razem ponad 15 miesięcy, a ja dzisiaj znowu poczułam motyle w brzuchu kiedy mnie całowałeś. lubię kiedy mnie przytulasz, kiedy czuję to ciepło i małe robaczki na plecach. lubię kiedy po prostu jesteś, obok, na wyciągnięcie ręki... i kocham Twoje spojrzenie kiedy myślisz, że nie widzę jak na mnie patrzysz. jest mi wygodnie w Twoich ramionach, ciepło, przytulnie, trzymaj mnie w nich.

mało, mało, mało czasu jest na okrągło. dzień jest stanowczo za krótki. godziny w szkole stanowczo za bardzo się ciągną i ten czas bez Ciebie też jest za długi, a kiedy jestem z Tobą minuty pędzą zbyt szybko.

Tylko Twemu spojrzeniu pozwolę
rozbierać się ze swych marzeń i snów.
Pragnę w każdej minucie życia
obdarowywać Twe dłonie ciepłem
miłości zamkniętym w mych
aksamitnych ustach.
I zostawiać na Twych policzkach ślady
pocałunków rumieńszych niż
czerwień jabłka, soczystszych niż
wszystkie owoce świata.
I tak czułych jak anielskie ramiona.
Twoje spojrzenie odbite w moim,
ślad Twej dłoni na mym nieśmiałym policzku
i dotyk naszych dłoni splecionych
w niecierpliwym uścisku.


zakochana jestem w tym wierszu.

czwartek, 21.lutego.2008, 20:15
pod dość długiej, bardzo długiej nieobecności, wracam.

jak zwykle trochę się zmieniło, mianowicie szkoła średnia. nie powiem, że jest źle, jednak zawsze może być lepiej. jeśli chodzi o miłość, to nadal jest ta sama, tak samo piękna i prawdziwa, a w nas mnóstwo wiary i nadziei, że pozostanie w nas do końca. zagrzałam miejsce w Jego sercu, On w moim i za cholerę nie mamy zamiaru opuszczać tego miłego kącika. kącik w Jego sercu jest miejscem w którym mogę ochłonąć, uspokoić się. jest ciepłem, którego potrzebuję. dobrze mi przy Nim, Jego czułe i miłe słowa, dotyk, ciepło, bliskość, czuję się przy nim lepiej niż w domu.

jeśli chodzi o dom, to coraz częściej dręczy mnie myśl, że nie chcę do niego wracać. dręczy, bo przecież do domu powinno się chcieć wracać. ja, gdybym mogła omijałabym go szerokim łukiem. nie czuję się w nim dobrze, jak można czuć się dobrze w miejscu, które przypomina jeden z reality show typu bigbrother.

jutro piątek, nie zobaczymy się ale będzie sobota i niedziela, prawda?
dlaczego ja tęsknię w chwilę po tym jak rozchodzimy się do domów, dlaczego tęsknię teraz mimo, że widzieliśmy się ok.5 godzin temu. chciałabym spotkać się z Tobą nie na dwie godzinki, tylko na sześć tak jak kiedyś, przez cały weekend.

czwartek, 6.grudnia.2007, 15:04
uśmiecham się, gdy myślę o Tobie.

szkoła mnie denerwuje, tak samo jak denerwuje mnie pogoda. jedno i drugie spowodowało dzień przepełniony łzami. tylko dzięki Tobie wczorajszy dzień skończył się z uśmiechem na twarzy, już nie płaczę.

teraz tylko przetrwać dzisiaj i jutro, a w sobotę zjawisz się Ty.

wtorek, 27.listopada.2007, 17:29
rok i trzy dni.
kochaj tak mocno jak teraz już zawsze.

piesio jest, Megi/Tekila cudowne, gryzące stworzonko.

mam życiowe motto 'oby do piątku'.

niedziela, 7.października.2007, 22:28
jesień jest piękna.
a w środę ma nie padać, rozumie się?

boże, jak dobrze jest leżeć obok Ciebie, pod kocem, wtulać się i oglądać telewizję. jak ja kocham weekendy. (:

będzie piesio? (;

;*

czwartek, 20.września.2007, 15:23
jak najszybciej jutro.
jak najszybciej.

jak Cię jutro zobaczę.
jak opleciesz mnie ramieniem.
jak poczuję Twój zapach.
rozpłaczę się.

tak, bardzo, bardzo, bardzo tęsknię :*




lay & html by pani pandora.